MLM od podszewki – istota przychodu pasywnego

Wraz z pojawieniem się pieniądza jako środka płatniczego przy wymianie dóbr, zaistniała w ludziach chęć osiągnięcia niekończącego się źródła przychodu. Któż by nie chciał dostatniego życia, bez ciągłego tyrania dzień w dzień po grobową deskę. Zamiast kombinować jak koń pod górkę, wystarczy rozejrzeć się co ma do zaoferowania dzisiejszy świat i sięgnąć po gotowe rozwiązania. Jednym z możliwych narzędzi do wykorzystania tutaj jest przychód pasywny, uważany przez wielu jako legendę. Wynika to wyłącznie z braku zrozumienia zasad gry, o czym się przekonasz za chwilę.

 

Pracę na etat każdy zna, a przynajmniej z nazwy. Jest ona nieustającym standardem promowanym przez rodziców, rodzinę, rząd ( bo korzysta na wysokim obciążeniu podatkowym i oferuje w zamian niewiele ulg). Jest to dobry początek dla młodego człowieka, by poznać podstawy gry w biznesie. Doświadczenie, znajomości, szkolenia są tu na wagę złota. Co najważniejsze da ci szansę określenia co lubisz robić, w jakiej formie i na jakich zasadach. Jeżeli ktoś widzi w tym osobistą formę sukcesu to zawszę pogratuluję i wesprę w działaniach. Prostym językiem etatówkę można zobrazować w postaci noszenia wody z studni (czytaj firmy) do gospodarstwa, wypłatę jako ilość wody w wiadrze a nasze potrzeby jako pojemność pojemnika w domu. Wszystko gra, gdy ilość płynu, który otrzymujemy przy studni , jest co najmniej równa objętości domowego kubła, ewentualny naddatek zlewamy do butelek, czyli odkładamy do skarpety. W tej sytuacji mamy zbalansowany przepływ. W tym przypadku zawsze, jednorazowo poświęcamy swój czas, by uzyskać kolejną porcję i mieć pod dostatkiem wody na bieżące potrzeby (gotowanie, pranie, mycie). Gdy zachorujemy i będziemy leżeć w łóżku to wody zabraknie, bo nikt nikt jej nie uzupełnia za nas. Jak zatem ubezpieczyć się od takich sytuacji? Zaradny gospodarz zacznie budować wodociąg. Wymaga to odrobinkę wiedzy, chęci i czasu. Nic nie jest za darmo! Ale ten wysiłek się opłaci. Na początku będzie więcej roboty. Normalne noszenie i dodatkowo budowa instalacji. Po ukończeniu projektu woda leci z kranu i nie jej trzeba nosić. Zawsze jest, niezależnie od pogody czy naszego stanu zdrowia i wieku. Taką drogą kroczą biznesmeni (inwestorzy). I nosi to miano generowania przychodu pasywnego. Ekranizacją tej idei jest historyjka „Pablo i Bruno”, która znajduje się poniżej:

Powyższy materiał pozwala stwierdzić, że istotą przychodu pasywnego jest tworzenie aktywów z których otrzymujemy wynagrodzenie.  Przychód pasywny jest realnym efektem przemyślanych i długotrwałych działań. Jest stanem finansowym, który zdobywa się wytrwałością w dążeniu przy udziale odpowiedniej wiedzy branżowej. Tak jak w każdym miejscu innym miejscu, jeśli nie nadążasz w sztafecie, nie jesteś w stanie oferować kreatywnych rozwiązań, nie odpowiadasz na nadchodzące zmiany to po prostu wypadasz z biegu. Pozostaje ci tylko lizanie kości, zamiast częstować się smakowitą pieczenią. Ktoś może zapytać od czego by tu zacząć! Na początku trzeba szczerze odpowiedzieć sobie na poniższe pytania:

 

  • Jaki jest stosunek twoich przychodów do wydatków?
  • Jakie posiadasz źródła dochodu i ile pieniędzy spływa z nich do twojej kieszeni?
  • Ile czasu musisz przeznaczyć na podtrzymywanie funkcjonowania tych źródeł?
  • Czy jesteś w stanie określić ich żywotność i pewność?
  • Czy to co robisz sprawia ci przyjemność, rozwija cię?
  • Co osiągniesz robiąc tą samą czynność przez większość swojego życia?
  • Co oznacza dla ciebie komfort?

 

Znajomość odpowiedzi na powyższe pytania pomoże określić tobie osobisty poziom sytuacji finansowej przy uwzględnieniu kosztów jego uzyskania. Tobie zostaje też przeliczenie czy ci się to opłaca czy nie. To będzie twój pierwszy krok w drodze ku niezależności!

 

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *