W drodze ku niezależności ..

Rodzisz się, rośniesz i rozwijasz się. Kształcisz się, pracujesz, zakładasz rodzinę. I ostatecznie, w dniach późnej starości, rozstajesz się z rzeczywistym światem. Twoim unikalnym wzorcem życia, między początkiem i końcem, jest jego wypełnienie. Mamy prawo wyboru i decyzji. Zamiast szycia wszystkiego na jedną miarę, warto postarać się o odrobinę smaczku. Pierwszym koniecznym ku temu etapem jest przebudzenie. Tu i teraz.

 

Jakże często słyszymy od rodziców (rodziny, otoczenia): „ucz się pilnie, zdobywaj dobre oceny a dostaniesz się do dobrej szkoły średniej i później skończysz wróżące świetlaną przyszłość zawodową, studia”. Problem jest w tym, że obecnie nawet wykształcenie wyższe nie jest już gwarancją pracy, która zapewni dostatni byt. Świat idzie do przodu mimo tego szkolnictwo nadal serwuje informacje i wartości poprzednich epok. Coraz bardziej odstaje od realnych zapotrzebowań rynku. Stąd też rośnie tabun ludzi bezrobotnych. Firmy mają trudność z znalezieniem dobrych specjalistów na stanowiska. Politycy co jakiś czas trąbią o tym problemie, ale nie widać efektów ich rozprawek sejmowych. Według mnie, pierwszą konieczną zmianą w placówkach oświatowych jest wprowadzenie zajęć JAK SIĘ UCZYĆ! Składa się na to:

 

  • *prowadzenie efektywnych notatek (a nie proste spisywanie z tablicy),
  • *rozwinięte techniki pamięciowe (a nie kucie na blache) np mapy myśli
  • *sposoby szybkiego czytania
  • *rozwijanie inteligencji emocjonalnej
  • *planowanie i prowadzenie rozmów

 

W takim podejściu uczeń wykorzystywałby pełny swój potencjał. Nauka szła by sprawniej, zgodnie z jego rytmem i stylem. Więcej czasu byłoby na rozwijanie swoich zainteresowań. Nie byłoby tyle upośledzeń społecznych. Każdy byłby w stanie określić co chce i jak to osiągnąć. Po przeczytaniu wielu publikacji i wysłuchaniu mnóstwa audiobooków otworzyły mi się oczy, i dostrzegłem swoje braki w tej mierze, które konsekwentnie uzupełniam. Teraz i ty już wiesz co pomoże w sukcesie życiowym u ciebie, twojej rodziny, znajomych.

 

Braki i błędy w szkolnictwie a przede wszystkim w wychowaniu, wpływają na poziom ambicji i kultury. Ci co nie mają większych aspiracji, ewentualnie ci co nie są świadomi alternatyw, zdani są na łaskę losu. Prawdą jest, że nie każdy chce zmian. Nie każdy ich potrzebuje. Nie każdy odważy się wychylić z szeregu. Pozostaje zatem żyć w stanie zależności od kogoś (pracodawcy). Pojawiają się też osoby chcące mieć więcej, ciekawiej żyć, ale nie będąc gotowym zmienić ani siebie, ani swego postępowania. Targa nimi strach przed rozpoczęciem życia na własny rachunek. Strach, że już nie będzie pod stopami siatki ratunkowej. Sama wypłata uśmierza czasowo ból braku gotówki. Doraźne naprawienie problemu wcale go nie rozwiązuje. Z chęci obtaczania się dostatkiem, dla komfortu czy na pokaz jesteśmy w stanie ciężej pracować, zmieniać pracę na lepiej płatną, podnosić kwalifikacje, bądź brać pożyczki. Sprzedajemy teraźniejszość dla przyszłości. Dzieje się tak niezależnie czy się jest się pracownikiem na budowie czy wykwalifikowanym specjalistą po kilku kierunkach. Niektórzy chyba zapomnieli, że doba ma 24 godziny. Dom służy dla nich by się posilić i wyspać przed kolejnym dniem owocnej pracy. A gdzie czas na rodzinę, przyjaciół, hobby ?? Takie życie od pierwszego do pierwszego jest najprostszą drogą do uczestnictwa w „wyścigu szczurów”. Jeżeli ktoś odnalazł w tym swój „złoty środek” na życie to tylko mogę pogratulować. Dla osiągnięcia stabilności (niezależności) finansowej wymagana jest już zupełnie inna wiedza: „Jak pracują pieniądze, a nie jak pracować dla pieniędzy”. Ja już to wiem, i chcę wiedzieć więcej. Polecam i tobie drogi Czytelniku, byś ujrzał otaczające cię możliwości. Działania nadszedł czas!

 

Na łamach tego blogu chcę się podzielić swoimi spostrzeżeniami, przekazać posiadaną wiedzę i wymienić się doświadczeniem z każdym kto tego zapragnie.

 

„Przeznaczenie nie jest sprawą przypadku, jest kwestią wyboru. Nie jest czymś na co można oczekiwać, ale raczej czymś co się osiąga” William Jennings Bryan

 

Pozdrawiam

Sebastian Filipkowski

 

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *