Wybór hostingu dla swojej strony internetowej cz III – przegląd ofert

Jakiś czas temu musiałem znaleść nowy hosting dla tego bloga. Rejestrator domeny pozostał bez zmian. Szybko trzeba było dokonać decyzji, bo termin opuszczenia starego portu zbiżał się wielkimi krokami. Zacząłem wpisywać w wyszukiwarce frazy typu: tani hosting, polecany hosting www itp. Pojawiło się wiele ofert krajowych i zagranicznych. Przystałem na te pierwsze. Trzeba było wreszcie jakoś wyłonić faworytów przy uwzględnieniu kompromisu między ceną a funkcjonalnością.

Przyjąłem, że miejsce gdzie zakotwiczę swój okręt powinno odznaczać się co najmniej poniższymi cechami:

  • Bazy danych min. 5 szt
  • Przestrzeń: 500Mb do 1Gb
  • Transfer miesięczny min 5GB
  • Cena: ok 30 zł na rok
  • Dostęp do phpMyAdmin
  • Prosty panel administracyjny

Przy wyborze hostingu warto się kierować opinią, a także długością istnienia na rynku firmy zapewniające tą usługę. Jest to poniekąd wyznacznik rzetelności. Jeżeli chodzi o hosting to można eksperymentować z dostarczycielami. Ryzykujemy w tym miejscu całkowitą utratą danych, jeżeli nie robiliśmy kopi bezpieczeństwa plików i bazy danych na własny komputer lokalny. Nie wspominając już o poczcie, jeżeli takową się używało. Także taki sposób nałoży na nas troszkę więcej roboty żeby zgrać wszystko. Z domeną należy jednak obchodzić się delikatnie. Warto ją zarejestrować u rynkowych gigantów. Będzie przynajmniej spokój. Nie zniknie. Nikt sobie jej nie przywłaszczy. Dopóki płacimy możemy spać spokojnie. Pragnę jednak przestrzec przed promocjami typu domena za złotówkę. Okazać się może że przy przedłużaniu umowy mogą być naliczane większe opłaty. Skoro domena jest zaklepana, to trzeba się skupić teraz u kogo wykupi się hosting. Można w tym samym miejscu, gdzie domena lub ,jak ja mam teraz, w innym miejscu. Biorąc pod uwagę wymienione wyżej kryteria otrzymałem pierwsze zawężenie:

Faworytami jeżeli chodzi o renomę są Exone, PDG oraz Hostinghouse. Jeżeli chodzi o cenę to GBZL i HostingHouse pozostaje w czołówce. Wydawało się, że Hostinghouse jest zwycięzcą. Nie wiem z jakich przyczyn, ale nie jestem w stanie wejść na ich stronę z mojego komputera. Z innego PC czy smartphona nie ma z tym żadnego problemu. Z tego względu wypada z dalszych rozważań. Z pozostałych czterech muszkieterów, skuszony ceną, wybrałem GBZL. Te 12.30zł brutto (10zł netto) nie jest czymś dużym w razie niepowodzenia, a zyskać można było sporo. Szybko przekonałem się, że była to dobra decyzja. Konto posiadało wszystkie cechy jakie oczekiwałem.  Wrażeniami z użytkowania podzielę się w kolejnym wpisie.

Pozdrawiam

2 komentarze w “Wybór hostingu dla swojej strony internetowej cz III – przegląd ofert

  1. Od pewnego czasu jestem nekany spamem od GBZL.pl, mimo iż kilka razy się z nimi kontaktowałem ,to nadal wysyłają mi swoje pieerdolone goowno. Nie polecam.

  2. Sebastian Filipkowski

    W budżetowym hostingu nie ma co się nastawiać na fajerwerki. Hobistycznie styknie. Dodam, że wczoraj sama strona gbzl.pl i podległe mu hostingi (w tym mój) nie działały przez dobre 0,5 godziny.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *