Nowy rok, nowy ty – cz.2/2

Minął tydzień od sylwestra. Te pierwsze dni stanowić mogą ogólne przewidywanie podejścia do realizacji złożonych przyrzeczeń czy zaplanowanych działań. Jeżeli czujesz, że marnie u ciebie w tej kwestii, nie martw się. Już za chwilę ogarnię kwestie jak żyć lepiej i efektywniej.

Podstawową kwesią do uzmysłowienia jest dynamika otoczenia. Jako dzieci byliśmy prowadzeni przez rodziców / rodzinę. Od nich otrzymaliśmy pierwszy przepis na przeżycie. Nieświadomie podążamy takim modeldem. Z biegiem czasu środowisko ulega zmianom. Nie będzie czekać na ciebie. To co wyuczone niekoniecznie musi się sprawdzać w nowych okolicznościach. Jeżeli chcesz coś więcej od życia niż tylko resztki, musisz zmienić nawyki i doszkalać się. Dzięki temu nie będzie zaskoczenia i szybciej wychwycisz nadciągające zmiany / szanse czy ominiesz niebezpieczeństwa. Polecam do przeczytanıa niewielkich rozmiarów książkę „Kto zabrał mój ser” autorstwa Spencer Johnson.

Jako wolny człowiek masz możliwość wyboru / dokonywania decyzji. Możesz zmienić to co robisz, jak to robisz i dla kogo to robisz. Jeżeli boisz się przejąć stery własnego życia, zapewniam cie że zrobi to ktoś za ciebie. Niekoniecznie będzie to w twoim interesie. Tylko później proszę nie narzekać, że w życiu nic nie wyszło. Z drugiej strony łatwo powiedzieć, by przejąć inicjatywę w życiu. Niewiedza co z sobą zrobić, gdzie podążać napawa strachem. Wygodna wydaje się pozycja pasażera a nie kierowcy. Z pomocą przyjdzie lektura kolejnej książki Spencera „Tak czy nie”.

Na nieszczęście w szkolnictwie szlifuje się w nas doskonałość. Wszystko powinno być na piątkę. Rodzice mają też tutaj swoją zasługę. Wiedz, że masz prawo do błędów i traktuj je jako możliwość do nauki tzn udoskalania siebie. Czy to będzie na plus czy to na minus, badaj wyniki jak naukowiec. Wyciągaj wnioski na przyszłość, modyfikuj receptury, proś o weryfikację z innej perspektywy. Strach nie będzie już tobą kierował. Będziesz ciekaw co nowego przyniesie tobie nowy dzień. Poczucie odpowiedzialności za swoje czyny i pewności siebie stanie się chlebem powszechnim.

Teraz masz nowe karty w swojej talii do zagrywki. To co wyjdzie z twoich rąk, to będzie pracowało dla ciebie lub przeciwko tobie. Wzależności od intencji. Czy odważysz się zagrać w grę?

Pozdrawiam

Sebastian

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *