Przechwycenie domeny na przykładzie

W tym miesiącu przeprowadziłem pomyślne przechwycenie domeny. Cały przebieg tego procesu będzie dzisiejszym tematem przewodnim. Przekonajcie się sami, że jest to prosta rzecz.

Już spory kawałek czasu jestem adminem strony duszpasterstwowstambule.pl Pod moimi skrzydłami strona przesiadła się na WordPress. Poprzednią wersja była robiona programem WYSIWYG i można obejrzeć TU. Z czasem wyszły kwestie opłacania domeny i hostingu. Na początku wszystko było w promocji a po niej całkowity koszt wzrósł do ok 200 zl. Standardowa taktyka. Chociaż miałem dostęp do każdego miejsca i mogłem robić co chcę (np. Ustawiłem przekierowanie DNS na inny hosting), nie mogłem wydać zarządzenia do przeniesienia (kod Authinfo). Poprzedni właściciel (rejestrator) nie miał doświadczenia w tym zakresie, więc z chcęcią chciał przekazać mi całkowite prawa do tej domeny. Żeby tego dokonać, trzeba było wysłać faksem obopulnie podpisane pismo w tej sprawie do obecnego zarządcy domeny (miejsce kupiona / rejestracji). Tak wyszło, że ta sprawa zawieruszyła się w natłoku innych zajęć. Ostatecznie zaproponowałem sposób zmiany właściciela poprzez przechwycenie. Od lutego domena jest w moich rękach.

Oczywiście mogłem poczekać aż domena wróci do ogólnej puli adresów www. Z ciekawości jednak chciałem skorzystać z możliwości przechwycenia. Odbczytałem się w tym zagadnieniu. Jako streszczenie moich poszukiwać napisałem poprzedni post. Do przeprowadzenia operacji wybrałem serwis aftermarket.pl Był najczęściej wymienianym serwisem. Czy jest gorszy czy lepszy od konkurencji tego nie mogę stwierdzić. Mogę tylko powiedzieć, że wywiązał się z swojego zadania. Jak zawsze trzeba czytać regulaminy. Warto wiedzieć na co się zgadzamy. Utworzyłem następnie konto i uzupełniłem dane rozliczeniowe. Teraz przeszedłem do łowów.

Na czas utworzenia konta (grudzień), domena jeszcze miała jeden miesiąc ważności. Mimo tego byłem w stanie zamówić ewentualne przechwycenie po wygaśnięciu (status: oczekiwanie). Wybrałem niski priorytet, więc nic nie musiałem na razie płacić. W połowie stycznia dostałem zawiadomienie z serwisu, że domena jest spadająca tzn oficjalny termin płatności minął dla poprzedniego właściciela (status: do przechwycenia). Nadal może odnowić domenę, tylko że będzie jakaś opłata za przywrócenie z poczekalni. Po ok 30 dniach otrzymałem radosne powiadomienie, że domena jest moja po dokonaniu płatności. Oczywiście to uczyniłem. Wyszło 25zł brutto za przechwycenie i przedłużenie na rok. Za ok 60 zł porzedłużyłem o koleny rok. Przez następne dwa lata mogę spać spokojnie.

Nie taki diabeł straszny jak go malują. Pozdrawiam serdecznie,

Sebastian.F

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *