Cichy dywersant – cz 1/3

Dzisiaj chciałbym podzielić się refleksją dotyczącej procesu zmiany pracowadcy m.in. co było przyczyną, jakie były kryteria wyboru, konieczne decyzje i zmiany.

Od dłuższego czasu przychodziłem z pracy do domu bez energii, apatyczny, zmęczony fizycznie i mentalnie. Nie czułem zadowolenia i spełnienia z tego co robiłem zawodowo. Nie potrafiłem określić przed sobą najbliższego półrocza, ba nawet miesiąca. Każdego dnia zadawałem sobie pytanie co mogę pożytecznego zrobić. W takich sytuacjach czas lubi się bardzo wydłużać. Totalnemu zastojowi miało zapobiec wynajdywanie zajęcia, nawet na siłę. CZYTAJ DALEJ